Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

Osadnik Data ostatniej zmiany: 2011-03-11 07:19:02

Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-09 22:13:26 - Osadnik

Na stronie producenta (Lenovo G550) w gąszczu marketingowych śmieci
dokopałem się do informacji RAM: up to 8GB...

No ale za chwile włączył mi się tryb myślenia - kto by dziś w laptopach
z procesorem i5 zakładał tak durne ograniczenie do 8GB?

Bo pojawiła się wizja zakupu 8GB i dołożeniu do obecnych 2GB i
posiadaniu 10GB. Tak na marginesie jakiej firmy unikać z pamięci i na
jaki parametr przy wyborze pamięci nowoczesnych zwracać uwagę? Pamięć u
mnie ma raczej funcje magazynowe niz szybkich operacji... Obecnie w
lapku siedza jakieś ELPIDA a które na allegro chodzą po bardzo niskich
cenach.



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-10 17:52:10 - Radosław Sokół

W dniu 09.03.2011 22:13, Osadnik pisze:
> No ale za chwile włączył mi się tryb myślenia - kto by dziś w laptopach z procesorem i5 zakładał tak durne ograniczenie do 8GB?

Dlaczego durne? Po co w typowym komputerze przenośnym tak
piekielnie wielka pamięć? Wydawałoby się, że mnie to powinno
być łatwo zrozumieć, bo przy pisaniu książek muszę mieć uru-
chomione jednocześnie dwie maszyny wirtualne, program graficz-
ny, edytor tekstu i parę innych narzędzi, ale, kurczę, nie je-
stem w stanie w czasie pracy wykorzystać nawet 4 GiB RAMu!

> Pamięć u mnie ma raczej funcje magazynowe niz szybkich operacji...

Co przez to rozumiesz? Funkcje magazynowe pełni pamięć zewnę-
trzna (masowa). Pamięć operacyjna z natury pełni funkcję bu-
fora tymczasowego pamięci wirtualnej.

--
||
| Radosław Sokół | www.grush.one.pl/ |
| | Politechnika Śląska |
\........................................................../



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-10 20:01:28 - Osadnik

W dniu 2011-03-10 17:52, Radosław Sokół pisze:
> W dniu 09.03.2011 22:13, Osadnik pisze:
>> No ale za chwile włączył mi się tryb myślenia - kto by dziś w
>> laptopach z procesorem i5 zakładał tak durne ograniczenie do 8GB?
>
> Dlaczego durne? Po co w typowym komputerze przenośnym tak
> piekielnie wielka pamięć? Wydawałoby się, że mnie to powinno
> być łatwo zrozumieć, bo przy pisaniu książek muszę mieć uru-
> chomione jednocześnie dwie maszyny wirtualne, program graficz-
> ny, edytor tekstu i parę innych narzędzi, ale, kurczę, nie je-
> stem w stanie w czasie pracy wykorzystać nawet 4 GiB RAMu!

Durne w sensie - sztuczne. Bo czy zasadne czy nie to nie ważne, jaki
byłby cel ograniczenia pamięci w takim razie?

Witam w świecie bitmap 3000x3000px doczytywanych dynamicznie z internetu
(nie wszystkie programy robią temp), witam w świecie programów które sa
źle napisane ale NIE MA alternatywy (w stylu dostajesz program z
licencją wiec nie marudzisz). Po prostu. W sytuacji kiedy sama
przegladarkapozywia wsie 1/8 RAM to wiele nie zostaje. Po dłuższym
rozmyślaniu czemu Windows zawsze rezerwuje 25 % GB RAM doszedłem do
wniosku że to jakieś chore ustawienie którego nie sposób zmienić lub
wynikające z tego że 32 bitowe programy nie widza więcej i Windows
niejako je chroni (przykładowo 64 bitowy 7zip zajmuje po sam wierzchołek
RAM)

Co do teg ze w laptopie.. no cóż, jako student się często przemieszczam
z dużymi plikami w różnych dziwnych sytuacjach. wiec magazyn muszę mieć
niejako pod ręka a przenośny dysk i tak musiał bym mieć zawsze w
zasadzie jak i możliwość odpalenia tego co na nim jest. Czesciowo sobie
to uprosciłem montując FTP w domu do synchronizacji małych ilości danych
ale z dużymi jest już problem. Stad laptop jako maszyna robocza - mimo
że sie do tego nie nadaje ale i tak jest sosowany, nie dośc ze nsozcze
go dzieńw dzień to jeszcze w domu podpinam do niego normlana muysz,
klawiature, monitor i robi za stacjonarny - posiadanie dwóch sprzetów i
tak było by droższe a w syuacji na zewnątrz - bezużyteczne.
Jak będę miał bardziej ustabilizowane życie to kupie maszynę podbiurkowa
i laptopa do prac polowych ;)
>
>> Pamięć u mnie ma raczej funcje magazynowe niz szybkich operacji...
>
> Co przez to rozumiesz? Funkcje magazynowe pełni pamięć zewnę-
> trzna (masowa). Pamięć operacyjna z natury pełni funkcję bu-
> fora tymczasowego pamięci wirtualnej.

Nieco poprzednio napisałem, nie wszystkie programy umieją magazynować
dane w sposób optymalny - wypchniecie do SWAP na dysku 5400 jest równie
bezsensowne, dlatego wręcz zmuszam niektóre programy by przechowywały
jak najwięcej w postaci RAM a nie w postaci plikowej na dysku gdzie nie
dość ze niemal bez przerwy szoruje SWAP to jeszcze sobie doczytują po
kilkanaście MB/s czasem.

no ale podstawowe pytanie - wejdzie więcej niż 8GB?




Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 13:17:04 - Radosław Sokół

W dniu 10.03.2011 20:01, Osadnik pisze:
> Durne w sensie - sztuczne. Bo czy zasadne czy nie to nie ważne, jaki byłby cel ograniczenia pamięci w takim razie?

Skąd wiesz, że sztuczne? Może im było łatwiej lub taniej
zrobić płytę główną, na której się nie zamontuje więcej.

Poza tym w komputerach przenośnych zazwyczaj masz tylko
dwa gniazda pamięci, a moduły pojemniejsze niż 4 GiB to
rzadkość. Więc jak chcesz ponad 8 GiB włożyć?

> Witam w świecie bitmap 3000x3000px doczytywanych dynamicznie z internetu (nie wszystkie programy robią temp), witam w świecie programów które sa źle napisane ale NIE MA alternatywy (w stylu dostajesz
> program z licencją wiec nie marudzisz). Po prostu. W sytuacji kiedy sama przegladarkapozywia wsie 1/8 RAM to wiele nie zostaje. Po dłuższym rozmyślaniu czemu Windows zawsze rezerwuje 25 % GB RAM

Wybacz, ale zawsze jest jakiś wybór. Ja jakoś nie dostaję
tak źle napisanych programów. Dlaczego masz takiego pecha?

> doszedłem do wniosku że to jakieś chore ustawienie którego nie sposób zmienić lub wynikające z tego że 32 bitowe programy nie widza więcej i Windows niejako je chroni (przykładowo 64 bitowy 7zip
> zajmuje po sam wierzchołek RAM)

Skąd błędny wniosek, że Windows rezerwuje 25% jakieś?

> Co do teg ze w laptopie.. no cóż, jako student się często przemieszczam z dużymi plikami w różnych dziwnych sytuacjach. wiec magazyn muszę mieć niejako pod ręka a przenośny dysk i tak musiał bym mieć

Ale co ma *RAM* do tego?!?

> Nieco poprzednio napisałem, nie wszystkie programy umieją magazynować dane w sposób optymalny - wypchniecie do SWAP na dysku 5400 jest równie bezsensowne, dlatego wręcz zmuszam niektóre programy by

Moja stała odpowiedź: zrezygnuj z takich programów.

Czasem lepiej czegoś nie robić i mieć spokój i więcej czasu,
niż tracić nerwy z badziewiem.

--
||
| Radosław Sokół | www.grush.one.pl/ |
| | Politechnika Śląska |
\........................................................../



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 13:41:14 - Osadnik

W dniu 2011-03-12 13:17, Radosław Sokół pisze:
> W dniu 10.03.2011 20:01, Osadnik pisze:
>> Durne w sensie - sztuczne. Bo czy zasadne czy nie to nie ważne, jaki
>> byłby cel ograniczenia pamięci w takim razie?
>
> Skąd wiesz, że sztuczne? Może im było łatwiej lub taniej
> zrobić płytę główną, na której się nie zamontuje więcej.
>
> Poza tym w komputerach przenośnych zazwyczaj masz tylko
> dwa gniazda pamięci, a moduły pojemniejsze niż 4 GiB to
> rzadkość. Więc jak chcesz ponad 8 GiB włożyć?

Tutaj masz racje ze więcej jak 8 trudno w łożyć ze względu
ekonomicznego. 16GB RAM ksoztowao by prawie 2500zł co się mija z celem.

> Wybacz, ale zawsze jest jakiś wybór. Ja jakoś nie dostaję
> tak źle napisanych programów. Dlaczego masz takiego pecha?

Znajdź mi leki zamiennik Autocada, znajdź mi lekki zamiennik ArcInfo,
znajdź mi lekki zamiennik oprogramowania rastrowego (GIMP próbowałem ten
program jest niewygodny), lekki zamiennik nielinowego edytora wideo
(zapisywanie pamieci podglądów w jakości HD), no i przeglądarka która
nie będzie zajmować więcej niż 100MB RAM przy otwartych 50 zakładach,
zamiennik pdfreadera który otworzy nowe wersje złożonych pdfów z
projektem budowlanym.
>
>> doszedłem do wniosku że to jakieś chore ustawienie którego nie sposób
>> zmienić lub wynikające z tego że 32 bitowe programy nie widza więcej i
>> Windows niejako je chroni (przykładowo 64 bitowy 7zip
>> zajmuje po sam wierzchołek RAM)
>
> Skąd błędny wniosek, że Windows rezerwuje 25% jakieś?

Z obserwacji. mimo że ma dost§ene 4GB, w Process Explorerze nie sposób
wyskoczyć po za 3GB, chyba ze to oprogramowanie 64bitowe. Czasami
podbije do 3,3GB ale zaraz potem nie można nic na komputerze zrobić bo
ściąga dane z RAM do pagefile co odbija sie na wydajności do tego
stopnia ze potrafi nawet program zminimalizowany an chwile wywalić do
pagefile a potem jeszcze raz go odrysowywać.

Jak chcesz wyśle ci logi...

>> Co do teg ze w laptopie.. no cóż, jako student się często
>> przemieszczam z dużymi plikami w różnych dziwnych sytuacjach. wiec
>> magazyn muszę mieć niejako pod ręka a przenośny dysk i tak musiał bym
>> mieć
>
> Ale co ma *RAM* do tego?!?

Że zakładasz że będę używał maszyny stacjonarnej o znacznie lepszych
parametrach tyle tylko że co mi z maszyny stacjonarnej jak i tak muszę
mieć to wszystko pod rką, wiec pod ręką to było by dla ciebie noszenie
dysku wymiennego.żeby nie robić co chwile synchronizacji.
>
>> Nieco poprzednio napisałem, nie wszystkie programy umieją magazynować
>> dane w sposób optymalny - wypchniecie do SWAP na dysku 5400 jest
>> równie bezsensowne, dlatego wręcz zmuszam niektóre programy by
>
> Moja stała odpowiedź: zrezygnuj z takich programów.
>
> Czasem lepiej czegoś nie robić i mieć spokój i więcej czasu,
> niż tracić nerwy z badziewiem.

to sam powiem prowadzącemu zajęcia że nie oddam wykonanego bo używa
gównianego oprogramowania? A może oprogramowanie nie jest gówniane tylko
naprawdę potrzebuje ramu i tyle. Jakby Windows nie cachował samego
siebie po prawie 800MB i nie rezerwował równo 2% jego pojemności to może
i by było lepiej. Obecnie choć ma 4GB to wykorzystać mogę nieco ponad 2.



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 14:45:34 - Radosław Sokół

W dniu 12.03.2011 13:41, Osadnik pisze:
> Tutaj masz racje ze więcej jak 8 trudno w łożyć ze względu ekonomicznego. 16GB RAM ksoztowao by prawie 2500zł co się mija z celem.

Nie chodzi o to. Chodzi o konieczność zastosowania większej
liczby układów na płycie, czasem poprowadzenia większej licz-
by ścieżek, w ostateczności zaś wygospodarowania miejsca na
całe kolejne gniazdo pamięci.

Koszt ponoszony przez *klienta* na zakup pamięci nie gra tu
akurat roli.

> Znajdź mi leki zamiennik Autocada, znajdź mi lekki zamiennik ArcInfo, znajdź mi lekki zamiennik oprogramowania rastrowego (GIMP próbowałem ten program jest niewygodny), lekki zamiennik nielinowego
> edytora wideo (zapisywanie pamieci podglądów w jakości HD), no i przeglądarka która nie będzie zajmować więcej niż 100MB RAM przy otwartych 50 zakładach, zamiennik pdfreadera który otworzy nowe wersje
> złożonych pdfów z projektem budowlanym.

I wszystkiego tego potrzebujesz? Jeżeli faktycznie dosta-
łeś na to wszystko licencje, to nieźle to kosztowało Two-
jego zleceniodawcę.

Z mojej działki: AutoCADa nie potrzebuję, ale jak musiałem
narysować kilka rysunków technicznych, to zrobiłem to za
pomocą... OpenOffice.org Draw. Program nie do tego zastoso-
wania, ale z nieco większym nakładem pracy udało się osiąg-
nąć odpowiedni efekt na zadowalającym poziomie jakości.
Nie musiałem mieć do tego 8 GiB pamięci, kupować oprogramo-
wania za dziesiątki tysięcy złotych ani narzekać na niezbyt
oszczędne programy.

Oczywiście, jeżeli ktoś *zawodowo* zajmuje się rysunkiem
technicznym, to kupi AutoCADa i sprzęt, który pozwoli na
wydajną pracę w nim. Znam jednak paru projektantów, używa-
ją AutoCADa (może nie najnowszego, bo raczej 2000 i ja-
kiejś jednej nowszej wersji), rysują średniej wielkości
rysunki i nie narzekają na wydajność komputerów z 2 GiB
pamięci.

Inna sprawa, że takich prac nie robi się na komputerach
przenośnych, bo się do tego zwyczajnie nie nadają. Nie te
wydajności dysków, nie te możliwości chłodzenia, nie tej
jakości ekran, nie taka przekątna obrazu.

Nie znam też raczej nikogo, kto sam jeden zajmuje się na
zmianę edycją rastrów, projektów CADowych, wideo i paru
innych rzeczy. Może jesteś takim wyjątkowym pracownikiem
uniwersalnym, kto wie. Faktycznie?

> Z obserwacji. mimo że ma dost§ene 4GB, w Process Explorerze nie sposób wyskoczyć po za 3GB, chyba ze to oprogramowanie 64bitowe. Czasami podbije do 3,3GB ale zaraz potem nie można nic na komputerze
> zrobić bo ściąga dane z RAM do pagefile co odbija sie na wydajności do tego stopnia ze potrafi nawet program zminimalizowany an chwile wywalić do pagefile a potem jeszcze raz go odrysowywać.

Aplikacje 32-bitowe nawet w 64-bitowym systemie mają do
dyspozycji tylko 2 do 3 GiB przestrzeni adresowej. O ile
pamiętam (mogę się mylić) tylko specjalnie oznaczone
aplikacje mogą dostać całe 4 GiB. Krótko mówiąc: aplikacja
32-bitowa musi być przystosowania do wykorzystywania PAE w
systemie 32-bitowym, by dostała więcej niż 2 GiB od systemu
64-bitowego.

> Że zakładasz że będę używał maszyny stacjonarnej o znacznie lepszych parametrach tyle tylko że co mi z maszyny stacjonarnej jak i tak muszę mieć to wszystko pod rką, wiec pod ręką to było by dla
> ciebie noszenie dysku wymiennego.żeby nie robić co chwile synchronizacji.

No ale ten magazyn możesz mieć na dysku wbudowanym w kom-
puter. Nie wiem, po co tu mieszasz RAM.

Poza tym: po co masz mieć *wszystko* pod ręką?

> to sam powiem prowadzącemu zajęcia że nie oddam wykonanego bo używa gównianego oprogramowania? A może oprogramowanie nie jest gówniane tylko naprawdę potrzebuje ramu i tyle. Jakby Windows nie cachował
> samego siebie po prawie 800MB i nie rezerwował równo 2% jego pojemności to może i by było lepiej. Obecnie choć ma 4GB to wykorzystać mogę nieco ponad 2.

Z czystej ciekawości: czy faktycznie dostajesz najzupełniej
legalne licencje na oprogramowanie potrzebne do realizacji
projektów? Bo pamiętam, że z AutoCADem były problemy, nawet
licencja edukacyjna do ACADa 2000 nie uprawniała do rozdawa-
nia licencji studentom.

Swoją drogą, już w ramach mojego osobistego zdania, prowadzą-
cy nie powinni wymagać wykorzystywania tak rozbudowanego, pro-
fesjonlnego oprogramowania. Jest to przyzwyczajanie studentów
do konkretnych, drogich produktów i pogłębianie monopolu. Poza
tym uniemożliwia samodzielną pracę zaraz po studiach, bo mało
którego absolwenta będzie stać na zakup AutoCADa, by na przy-
kład rysować na zlecenie rysunki techniczne.

Jako prowadzący zajęcia zawsze wielką uwagę zwracam, by opro-
gramowanie wymagane w ramach laboratoriów lub projektów było
dostępne dla studentów za darmo nie tylko w ramach licencji
typu MSDN AA, ale wręcz nawet dla osób niezrzeszonych.
Owszem, ucząc przedmiotów informatycznych mam prościej, bo
darmowych środowisk programistycznych jest kilka, aplikacji
pomocniczych też się trochę znajdzie, a prostsze narzędzia
można napisać samemu i opublikować za darmo.

--
||
| Radosław Sokół | www.grush.one.pl/ |
| | Politechnika Śląska |
\........................................................../



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 15:07:54 - Rafał Łukawski


>
> Oczywiście, jeżeli ktoś *zawodowo* zajmuje się rysunkiem
> technicznym, to kupi AutoCADa i sprzęt, który pozwoli na
> wydajną pracę w nim. Znam jednak paru projektantów, używa-
> ją AutoCADa (może nie najnowszego, bo raczej 2000 i ja-
> kiejś jednej nowszej wersji), rysują średniej wielkości
> rysunki i nie narzekają na wydajność komputerów z 2 GiB
> pamięci.
>
> Inna sprawa, że takich prac nie robi się na komputerach
> przenośnych, bo się do tego zwyczajnie nie nadają. Nie te
> wydajności dysków, nie te możliwości chłodzenia, nie tej
> jakości ekran, nie taka przekątna obrazu.

od wielu lat komputery przenosne umożliwiają podłączenie co najmniej
jednego zewnętrznego monitora (zaawansowany sprzęt ma możliwośc
podlączneia więcej niż jednego monitora, co rozwiązuje wiekszośc problemów).


Chłodzenie jest wartością bardzo względną, zależną od zastosowanej
technologii do wytwarzania układów, to co dzisiaj wytwarza określoną
ilość ciepła do wytworzenia rezultatu X, za 1-2 lata, ilość ciepła może
być zdecydowanie mniejsza.

Demonizowanie laptopów ma charakter wyjątkowo tenndecyjny, nie ukrywam
tu, że PC ma znacznie większe możliwości chłodzenia i rozbudowy, ale
sztywny i nieelastyczny stosunek do urzadzeń przenośnych jest raczej
oznaką skrzywienie sposobu myślenia.

R.



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-15 10:05:48 - Radosław Sokół

W dniu 12.03.2011 15:07, Rafał Łukawski pisze:
> od wielu lat komputery przenosne umożliwiają podłączenie co najmniej jednego zewnętrznego monitora (zaawansowany sprzęt ma możliwośc podlączneia więcej niż jednego monitora, co rozwiązuje wiekszośc
> problemów).

W jednym miejscu. Marne to pocieszenie dla tych, którzy chcą
kupować komputer przenośny by pracować na tym samym kompute-
rze w domu, w dwóch biurach i jeszcze w pociągu. Bo wychodzi
na to, że *i tak* trzeba kupić kilka monitorów (a do grafiki
lub CAD mogą być one nawet droższe od komputera).

> Chłodzenie jest wartością bardzo względną, zależną od zastosowanej technologii do wytwarzania układów, to co dzisiaj wytwarza określoną ilość ciepła do wytworzenia rezultatu X, za 1-2 lata, ilość
> ciepła może być zdecydowanie mniejsza.

Może. Ale to samo można było mówić pięć lat temu, a od tego
czasu sytuacja się niewiele zmieniła. Może nawet zmieniła się
na gorsze, bo pogoń za ekologią, miniaturyzacją i niskimi ko-
sztami produkcji spowodowała, że coraz częstsze są przypadki
nieprawidłowej pracy komputerów przenośnych spowodowanej prze-
grzewaniem się, a nawet pojawiania się trwałych uszkodzeń w
stylu pęknięć bezołowiowych lutów (szczególnie pod układami
BGA).

> Demonizowanie laptopów ma charakter wyjątkowo tenndecyjny, nie ukrywam tu, że PC ma znacznie większe możliwości chłodzenia i rozbudowy, ale sztywny i nieelastyczny stosunek do urzadzeń przenośnych
> jest raczej oznaką skrzywienie sposobu myślenia.

Tylko że najczęściej mamy do czynienia z tendencyjnym i nie-
elastycznym stosunkiem komputer przenośny nadaje się do wszy-
stkiego i może zastąpić desktopa! Stąd też moje troszkę fun-
damentalne podejście do problemu -- uważam, że fundamentalizm
najlepiej zwalczać przeciwnym fundamentalizmem.

--
||
| Radosław Sokół | www.grush.one.pl/ |
| | Politechnika Śląska |
\........................................................../



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-15 17:31:56 - Rafał Łukawski


>
>> Demonizowanie laptopów ma charakter wyjątkowo tenndecyjny, nie ukrywam
>> tu, że PC ma znacznie większe możliwości chłodzenia i rozbudowy, ale
>> sztywny i nieelastyczny stosunek do urzadzeń przenośnych
>> jest raczej oznaką skrzywienie sposobu myślenia.
>
> Tylko że najczęściej mamy do czynienia z tendencyjnym i nie-
> elastycznym stosunkiem komputer przenośny nadaje się do wszy-
> stkiego i może zastąpić desktopa! Stąd też moje troszkę fun-
> damentalne podejście do problemu -- uważam, że fundamentalizm
> najlepiej zwalczać przeciwnym fundamentalizmem.

Radek, są różne komputery/laptopy. To co jest niepotrzebne na tej grupie
to to, że ludzie odpowiadają na pytania, *które nie zostały zadane*
(niech to nie będzie złosliwie odebrane, ale taka forma komunikacji
międzyludzkiej propagowana jest przez uczelnie. student pyta, nie
dostaje odpowiedzi - musi się tłumaczyć, prosić i błagać) BTW. Na
szczęście ja mam abstrakcyjny okres studiów dawno za soba :)

To co ja bym propagował to:
a) udzielenie odpowiedzi
b) jeżeli to konieczne - zaproponowanie alternatywnych rozwiązań

Jednakże wiele osób nie potrafi odpowiedzieć na pkt. a i tym samym
próbuje narzucić swoje własne poglądy, które czasami nie mają nic
wspólnego z interesem pytającego (którego nie znamy)



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 16:00:59 - Osadnik

W dniu 2011-03-12 14:45, Radosław Sokół pisze:

> I wszystkiego tego potrzebujesz? Jeżeli faktycznie dosta-
> łeś na to wszystko licencje, to nieźle to kosztowało Two-
> jego zleceniodawcę.

Uczelnia! Ino program do video mam swój.
>
> Z mojej działki: AutoCADa nie potrzebuję, ale jak musiałem
> narysować kilka rysunków technicznych, to zrobiłem to za
> pomocą... OpenOffice.org Draw. Program nie do tego zastoso-
> wania, ale z nieco większym nakładem pracy udało się osiąg-
> nąć odpowiedni efekt na zadowalającym poziomie jakości.
> Nie musiałem mieć do tego 8 GiB pamięci, kupować oprogramo-
> wania za dziesiątki tysięcy złotych ani narzekać na niezbyt
> oszczędne programy.
>
Projekt planistyczny w ty nie przejdzie.

> Oczywiście, jeżeli ktoś *zawodowo* zajmuje się rysunkiem
> technicznym, to kupi AutoCADa i sprzęt, który pozwoli na
> wydajną pracę w nim. Znam jednak paru projektantów, używa-
> ją AutoCADa (może nie najnowszego, bo raczej 2000 i ja-
> kiejś jednej nowszej wersji), rysują średniej wielkości
> rysunki i nie narzekają na wydajność komputerów z 2 GiB
> pamięci.

Podłożysz raster z mapa zasadnicza i sprawa zmienia się bardzo istotne a
do tego co jakiś czas trzeba zrobić widok 3D.
>
> Inna sprawa, że takich prac nie robi się na komputerach
> przenośnych, bo się do tego zwyczajnie nie nadają. Nie te
> wydajności dysków, nie te możliwości chłodzenia, nie tej
> jakości ekran, nie taka przekątna obrazu.

świetnie, ja nie mam możliwości finansowej zakupu dwóch komputerów i nie
chce tez bujać się z synchronizacją.
>
> Nie znam też raczej nikogo, kto sam jeden zajmuje się na
> zmianę edycją rastrów, projektów CADowych, wideo i paru
> innych rzeczy. Może jesteś takim wyjątkowym pracownikiem
> uniwersalnym, kto wie. Faktycznie?

ARGH! JESTEM STUDENTEM! MUSZĘ ROBIĆ WSZYSTKO SAM!
>
>> Z obserwacji. mimo że ma dost§ene 4GB, w Process Explorerze nie sposób
>> wyskoczyć po za 3GB, chyba ze to oprogramowanie 64bitowe. Czasami
>> podbije do 3,3GB ale zaraz potem nie można nic na komputerze
>> zrobić bo ściąga dane z RAM do pagefile co odbija sie na wydajności do
>> tego stopnia ze potrafi nawet program zminimalizowany an chwile
>> wywalić do pagefile a potem jeszcze raz go odrysowywać.
>
> Aplikacje 32-bitowe nawet w 64-bitowym systemie mają do
> dyspozycji tylko 2 do 3 GiB przestrzeni adresowej. O ile
> pamiętam (mogę się mylić) tylko specjalnie oznaczone
> aplikacje mogą dostać całe 4 GiB. Krótko mówiąc: aplikacja
> 32-bitowa musi być przystosowania do wykorzystywania PAE w
> systemie 32-bitowym, by dostała więcej niż 2 GiB od systemu
> 64-bitowego.

Tak właśnie myślałem że jest takie ograniczenie. Czyli jak aplikacja nie
obsługuje to koniec jeśli producent nie zamierza wydać nowej wersji a
konwersja jest niemożliwa ze względu na autorski format danych.
> No ale ten magazyn możesz mieć na dysku wbudowanym w kom-
> puter. Nie wiem, po co tu mieszasz RAM.

Jak w terenie będę miał dostęp do danych i możliwości ich prezentacji?

> Z czystej ciekawości: czy faktycznie dostajesz najzupełniej
> legalne licencje na oprogramowanie potrzebne do realizacji
> projektów? Bo pamiętam, że z AutoCADem były problemy, nawet
> licencja edukacyjna do ACADa 2000 nie uprawniała do rozdawa-
> nia licencji studentom.

tak, całkowicie legalnie i wszystko jest w 100% porządku, studenci muzą
sie zarejestrować z uniwersyteckiego maila i wtedy dopiero moga
korzystać z oprogramowania tylko oczywiste w celach niekomercyjnych. Na
Autocada ma licencje na 3 lata, na ArcInfo przez rok z możliwością
przedłużenia.
>
> Swoją drogą, już w ramach mojego osobistego zdania, prowadzą-
> cy nie powinni wymagać wykorzystywania tak rozbudowanego, pro-
> fesjonlnego oprogramowania. Jest to przyzwyczajanie studentów
> do konkretnych, drogich produktów i pogłębianie monopolu. Poza
> tym uniemożliwia samodzielną pracę zaraz po studiach, bo mało
> którego absolwenta będzie stać na zakup AutoCADa, by na przy-
> kład rysować na zlecenie rysunki techniczne.

Pytałem się o open source, i zamienniki, odpowiedź jest jedna, my uczymy
na tym jak pan chce może pan robić na czymś innym ale wynikowo ma być to
co chcę. Zresztą są zajęcia gdzie masz normalnie wpisane w program
autocad i co wtedy? Na zajęciach uczyć się czegoś innego apotem robić
w czyms innym? szkoda czasu. Zreszta w branży GIS to trudno o cos
niekomercyjnego i dobrego.
>
> Jako prowadzący zajęcia zawsze wielką uwagę zwracam, by opro-
> gramowanie wymagane w ramach laboratoriów lub projektów było
> dostępne dla studentów za darmo nie tylko w ramach licencji
> typu MSDN AA, ale wręcz nawet dla osób niezrzeszonych.
> Owszem, ucząc przedmiotów informatycznych mam prościej, bo
> darmowych środowisk programistycznych jest kilka, aplikacji
> pomocniczych też się trochę znajdzie, a prostsze narzędzia
> można napisać samemu i opublikować za darmo.
>
No i dlatego może dochodzić do pewnych nieporozumień w naszej dyskusji,
ja stoję po stronie użytkowników anie twórców oprogramowania ;) tu po
mojej stronie jest bałagan w standardach, bałagan w formatach. O
Alternatywy open source trudno lub sa zwyczajnie niestabine i powolne
albo maja momentami bardzo duze braki.



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-15 10:20:47 - Radosław Sokół

W dniu 12.03.2011 16:00, Osadnik pisze:
> Podłożysz raster z mapa zasadnicza i sprawa zmienia się bardzo istotne a do tego co jakiś czas trzeba zrobić widok 3D.

Jeżeli faktycznie tak jest, to świadczy to nie o małej po-
jemności pamięci operacyjnej, lecz o źle napisanym programie.
Każdy programista wie jak podstawowe znaczenie ma wyznaczanie
zgrubnych przybliżeń dużych obrazów rastrowych w takich przy-
padkach. To, że dzisiaj sprzęt (w pewnej konfiguracji) pozwala
(fizycznie) na odtwarzanie obrazu bez uproszczeń w każdej sy-
tuacji nie stanowi według mnie usprawiedliwienia.

Oczywiście, ponarzekać sobie można, AutoCADa pewnie nie zmie-
nią. Ale warto pamiętać o tym w przyszłości i testować pro-
gramy pod tym kątem. Jest parę konkurencyjnych programów, na
przykład zaprzyjaźnione biuro projektowe z powodu kosztów za-
stąpiło AutoCADa niejakim BricsCADem i są zadowoleni.

>> Nie znam też raczej nikogo, kto sam jeden zajmuje się na
>> zmianę edycją rastrów, projektów CADowych, wideo i paru
>> innych rzeczy. Może jesteś takim wyjątkowym pracownikiem
>> uniwersalnym, kto wie. Faktycznie?
>
> ARGH! JESTEM STUDENTEM! MUSZĘ ROBIĆ WSZYSTKO SAM!

No dobrze, ale tak dużo zróżnicowanych przedmiotów jest?
Jaki to kierunek studiów? Rozumiem wideo i grafikę na
kierunkach artystycznych lub specjalizacjach związanych
z przetwarzaniem obrazu, rozumiem CAD na kierunkach tech-
nicznych, ale jedno i drugie razem plus kilka innych po-
ważnych zastosowań graficznych?

> Tak właśnie myślałem że jest takie ograniczenie. Czyli jak aplikacja nie obsługuje to koniec jeśli producent nie zamierza wydać nowej wersji a konwersja jest niemożliwa ze względu na autorski format
> danych.

Można zmienić flagi EXE za pomocą odpowiedniego programiku,
ale nie gwarantuje to, że program będzie działał po takiej
zmianie poprawnie.

>> No ale ten magazyn możesz mieć na dysku wbudowanym w kom-
>> puter. Nie wiem, po co tu mieszasz RAM.
>
> Jak w terenie będę miał dostęp do danych i możliwości ich prezentacji?

Na wbudowanym dysku twardym? Nie sądzisz, że *normalnie*? :)

> Pytałem się o open source, i zamienniki, odpowiedź jest jedna, my uczymy na tym jak pan chce może pan robić na czymś innym ale wynikowo ma być to co chcę. Zresztą są zajęcia gdzie masz normalnie
> wpisane w program autocad i co wtedy? Na zajęciach uczyć się czegoś innego apotem robić w czyms innym? szkoda czasu. Zreszta w branży GIS to trudno o cos niekomercyjnego i dobrego.

Na zajęciach na uczelni *wyższej* nie powinno być uczone na-
rzędzie (po to są szkoły zawodowe i kursy uzupełniające), ale
sposób myślenia i koncepcje. Wprowadzanie nazw programów do
nazw przedmiotów (lub nawet tylko do programów przedmiotów)
uważam za bardzo zły zwyczaj.

W ogóle zwrot uczelni wyższych (ale nie tylko, bo to samo wi-
dać też w szkołach niższego poziomu) w kierunku konkretnych
rozwiązań zamiast ogólnych koncepcji uważam za szkodliwy kie-
runek i widzę już efekty takiego postępowania (brak wiedzy
ogólnej, nauka na zasadzie byle zrobić, ale nie ważne, jak
się to zrobiło i dlaczego to działa) własnych zajęciach (na
których pojawiają się problemy, bo nie wymagam powtórzenia
implementacji np. jakiejś struktury danych tak, jak jest to
na wykładzie lub w książce, ale w jakiś inny sposób, który da
się zaimplementować tylko jeżeli wie się, jak jakaś struktura
działa).

> No i dlatego może dochodzić do pewnych nieporozumień w naszej dyskusji, ja stoję po stronie użytkowników anie twórców oprogramowania ;) tu po mojej stronie jest bałagan w standardach, bałagan w
> formatach. O Alternatywy open source trudno lub sa zwyczajnie niestabine i powolne albo maja momentami bardzo duze braki.

Ale ja *też* stoję po stronie użytkowników. Nie widać tego?
Przecież co rusz krytykuję sposób, w jaki tworzone jest obec-
nie oprogramowanie.

--
||
| Radosław Sokół | www.grush.one.pl/ |
| | Politechnika Śląska |
\........................................................../



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-16 11:36:59 - Osadnik

W dniu 2011-03-15 10:20, Radosław Sokół pisze:
> W dniu 12.03.2011 16:00, Osadnik pisze:
> No dobrze, ale tak dużo zróżnicowanych przedmiotów jest?
> Jaki to kierunek studiów? Rozumiem wideo i grafikę na
> kierunkach artystycznych lub specjalizacjach związanych
> z przetwarzaniem obrazu, rozumiem CAD na kierunkach tech-
> nicznych, ale jedno i drugie razem plus kilka innych po-
> ważnych zastosowań graficznych?

To już wyjaśniam video to akurat moja fanaberia, samymi studiami
człowiek nie żyje.

Co do reszty to nic nadzwyczajnego jeśli powie się słowo GIS.
CAD jest potrzebny do kreślenia projektów przestrzennych. Grafika
Rastrowa do składania podkładów i obróbki graficznej podkładów, nie
chodzi nawet o skomplikowane operacje a ro rozmiary plików. Ponadto
wysoka cena za materiały źródłowe jest powodem kombinatoryki typu
skadanie podkąłdu rastrowego z geoportalu (mimo że maja WMS to i tak
działa WOLNO) bądź innych serwisów. Zapotrzebowanie napamiec jest po
prostu duże a zabawy w stylu skończyłem cs robić i zamykam progam apo 5
minuth nagle sieokazuje ze cos nie tak to strata czasu ze względu na
wolny i przepracowany dysk. Dlatego wole trzymać w pamięci a od systemu
oczekuję ze z czasem przesunie wszystko sobie do page file zostawiając
jak najwięcej dla aktywnych programów.
>
>> Tak właśnie myślałem że jest takie ograniczenie. Czyli jak aplikacja
>> nie obsługuje to koniec jeśli producent nie zamierza wydać nowej
>> wersji a konwersja jest niemożliwa ze względu na autorski format
>> danych.
>
> Można zmienić flagi EXE za pomocą odpowiedniego programiku,
> ale nie gwarantuje to, że program będzie działał po takiej
> zmianie poprawnie.

Można coś więcej na ten temat? raczej w roli ciekawostki ;)

>> Jak w terenie będę miał dostęp do danych i możliwości ich prezentacji?
>
> Na wbudowanym dysku twardym? Nie sądzisz, że *normalnie*? :)

Ale jeśli dane wytworzenia stacjonarnym to muszę synchronizować na
laptopie. Co gorsza są takie dane jak przeglądarki, poczta i apre rzeczy
z których korzystać trzeba ciągle - rozjeżdżanie się historii programów
jest masakrą.

> Na zajęciach na uczelni *wyższej* nie powinno być uczone na-
> rzędzie (po to są szkoły zawodowe i kursy uzupełniające), ale
> sposób myślenia i koncepcje. Wprowadzanie nazw programów do
> nazw przedmiotów (lub nawet tylko do programów przedmiotów)
> uważam za bardzo zły zwyczaj.

nie oszukujmy się ale to wynika że ludzie są zbyt ciemni. Przychodzą
tacy na studia no i nie umieją Excela albo Accessa. I Jest kłopot.

Albo podniesie wymagania i będzie potem siedział prowadzący na
poprawkach, albo obniży.

> Ale ja *też* stoję po stronie użytkowników. Nie widać tego?
> Przecież co rusz krytykuję sposób, w jaki tworzone jest obec-
> nie oprogramowanie.
>
W porzadku, tylko co z tego wynika, od naszej rozmowy nic się nie
poprawi, producenci swoje, programiści swoje a użytkownicy swoje.




Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-13 21:30:38 - Mich@l

W dniu 2011-03-12 14:45, Radosław Sokół pisze:

> wydajną pracę w nim. Znam jednak paru projektantów, używa-
> ją AutoCADa (może nie najnowszego, bo raczej 2000 i ja-
> kiejś jednej nowszej wersji), rysują średniej wielkości
> rysunki i nie narzekają na wydajność komputerów z 2 GiB
> pamięci.

Ba. U mnie w pracy jeszcze do niedawna jeden z konstruktorów do całkiem
złożonych rysunków używał AutoCADa R13, zainstalowanego na rakiecie z
Win 3.11 napędzanej Pentium 100 i oszałamiającą ilością 16 MB RAM na
pokładzie. Monitor jeno miał dość współczesny. Skończyło się to tylko i
wyłącznie dlatego że przeszedł na emeryturę.

--
To nie prawdy objawione a jedynie moje prywatne opinie ;)
Michał Willy Olszewski
GG: 32916072 / ICQ: 199507526
www.olszewski.net.pl



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-15 10:09:20 - Radosław Sokół

W dniu 13.03.2011 21:30, Mich@l pisze:
> Ba. U mnie w pracy jeszcze do niedawna jeden z konstruktorów do całkiem złożonych rysunków używał AutoCADa R13, zainstalowanego na rakiecie z Win 3.11 napędzanej Pentium 100 i oszałamiającą ilością 16
> MB RAM na pokładzie. Monitor jeno miał dość współczesny. Skończyło się to tylko i wyłącznie dlatego że przeszedł na emeryturę.

Co jest najlepszym przykładem tego, że profesjonaliście nie
jest wcale potrzebna najnowsza wersja programu, a do większo-
ści prac wystarcza sprzęt nawet poprzedniej generacji. Oczy-
wiście to przypadek ekstremalny, którego powielania nie pole-
cam, ale tym wszystkim, którzy narzekają, że za szybko kupili
nowy procesor bo nowszy model w tej samej cenie osiąga wydaj-
ność o 2% większą polecam zastanowić się, ile czasu zajęłoby
im wykonanie tej samej pracy (np. narysowanie rysunku tech-
nicznego) *ręcznie*. I nagle okazuje się, że przy kilku dniach
pracy to, czy na komputerze zajmie to 60, czy 80 minut nie gra
tak wielkiej roli (poza ewentualnie komfortem -- ale to zależy
głównie od zastosowanych programów, a nie mocy obliczeniowej
maszyny).

--
||
| Radosław Sokół | www.grush.one.pl/ |
| | Politechnika Śląska |
\........................................................../



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-16 15:41:42 - Mich@l

W dniu 2011-03-15 10:09, Radosław Sokół pisze:

> Co jest najlepszym przykładem tego, że profesjonaliście nie
> jest wcale potrzebna najnowsza wersja programu, a do większo-
> ści prac wystarcza sprzęt nawet poprzedniej generacji. Oczy-

Kiedy to było kupowane był to sprzęt i software z najwyższej półki :)

--
To nie prawdy objawione a jedynie moje prywatne opinie ;)
Michał Willy Olszewski
GG: 32916072 / ICQ: 199507526
www.olszewski.net.pl



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-16 15:57:14 - Kamil

On 15/03/2011 09:09, Radosław Sokół wrote:
> W dniu 13.03.2011 21:30, Mich@l pisze:
>> Ba. U mnie w pracy jeszcze do niedawna jeden z konstruktorów do
>> całkiem złożonych rysunków używał AutoCADa R13, zainstalowanego na
>> rakiecie z Win 3.11 napędzanej Pentium 100 i oszałamiającą ilością 16
>> MB RAM na pokładzie. Monitor jeno miał dość współczesny. Skończyło się
>> to tylko i wyłącznie dlatego że przeszedł na emeryturę.
>
> Co jest najlepszym przykładem tego, że profesjonaliście nie
> jest wcale potrzebna najnowsza wersja programu, a do większo-
> ści prac wystarcza sprzęt nawet poprzedniej generacji. Oczy-

Profesjonaliscie nie potrzeba wogole komputera, przeciez moze rysowac na
papierze milimetrowym!


> wiście to przypadek ekstremalny, którego powielania nie pole-
> cam, ale tym wszystkim, którzy narzekają, że za szybko kupili
> nowy procesor bo nowszy model w tej samej cenie osiąga wydaj-
> ność o 2% większą polecam zastanowić się, ile czasu zajęłoby
> im wykonanie tej samej pracy (np. narysowanie rysunku tech-
> nicznego) *ręcznie*. I nagle okazuje się, że przy kilku dniach
> pracy to, czy na komputerze zajmie to 60, czy 80 minut nie gra
> tak wielkiej roli (poza ewentualnie komfortem -- ale to zależy
> głównie od zastosowanych programów, a nie mocy obliczeniowej
> maszyny).

I stracic kontrakt, bo kasujac 160 euro za godzine pracy konkurencja
zrobi to samo o 1/5 szybciej, a wiec taniej.





--
Pozdrawiam
Kamil



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 16:29:09 - Gotfryd Smolik news

On Sat, 12 Mar 2011, Osadnik wrote:

> W dniu 2011-03-12 13:17, Radosław Sokół pisze:
>> Wybacz, ale zawsze jest jakiś wybór.
[...]
>
> Znajdź mi leki zamiennik Autocada
sam se znajdź <\burknięcie>
> mi lekki zamiennik oprogramowania rastrowego (GIMP próbowałem ten program
> jest niewygodny)

A czego w tym zakresie potrzebujesz?
Bo jak m.in. warstw, to do dyspozycji są jeszcze (z darmowych!)
Paint.NET i Photobie. Sprawdzałeś?
(FYI: używam GIMPa, ale bywa że muszę sobie przerzucić do Paint.NET
bo jakoś ciągle w GIMPie nie widzę krzywych po jasności)

> lekki zamiennik nielinowego edytora wideo

A to też nie wiem (za to w roli argumentu na potrzebne terabajty
ma swoją wagę ;))

pzdr, Gotfryd



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 18:16:41 - Osadnik

W dniu 2011-03-12 16:29, Gotfryd Smolik news pisze:
> On Sat, 12 Mar 2011, Osadnik wrote:
>
>> W dniu 2011-03-12 13:17, Radosław Sokół pisze:
>>> Wybacz, ale zawsze jest jakiś wybór.
> [...]
>>
>> Znajdź mi leki zamiennik Autocada
> sam se znajdź <\burknięcie>

Wyżej pisałem odnośnie lekkości, jeśli masz same kreski i bez 3D to nie
ma problemu, gorzej jak w grę wchodzą rastry i 3D.

>> mi lekki zamiennik oprogramowania rastrowego (GIMP próbowałem ten
>> program jest niewygodny)
>
> A czego w tym zakresie potrzebujesz?
> Bo jak m.in. warstw, to do dyspozycji są jeszcze (z darmowych!)
> Paint.NET i Photobie. Sprawdzałeś?
> (FYI: używam GIMPa, ale bywa że muszę sobie przerzucić do Paint.NET
> bo jakoś ciągle w GIMPie nie widzę krzywych po jasności)

To była raczej ironia ze jak masz raster 3000x3000px i dasz ze dwie trzy
warstwy to echm, trochę to już w ramie siedzi.




Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 21:02:51 - Gotfryd Smolik news

On Sat, 12 Mar 2011, Osadnik wrote:

> W dniu 2011-03-12 16:29, Gotfryd Smolik news pisze:
>>> Znajdź mi leki zamiennik Autocada
>> sam se znajdź <\burknięcie>
>
> Wyżej pisałem odnośnie lekkości, jeśli masz same kreski i bez 3D to nie ma
> problemu, gorzej jak w grę wchodzą rastry i 3D.

:)
Miałem na myśli nie mam pojęcia, żeby jasność była :D

>>> mi lekki zamiennik oprogramowania rastrowego (GIMP próbowałem ten
>>> program jest niewygodny)
>>
>> A czego w tym zakresie potrzebujesz?
>> Bo jak m.in. warstw, to do dyspozycji są jeszcze (z darmowych!)
>> Paint.NET i Photobie. Sprawdzałeś?
>> (FYI: używam GIMPa, ale bywa że muszę sobie przerzucić do Paint.NET
>> bo jakoś ciągle w GIMPie nie widzę krzywych po jasności)
>
> To była raczej ironia ze jak masz raster 3000x3000px i dasz ze dwie trzy
> warstwy to echm, trochę to już w ramie siedzi.

A to nie mam pytań.
Z innych pomysłów na zapchanie RAMu to mam łączenie panoram ;)

pzdr, Gotfryd



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 23:51:34 - Radosław Sokół

W dniu 12.03.2011 18:16, Osadnik pisze:
> To była raczej ironia ze jak masz raster 3000x3000px i dasz ze dwie trzy warstwy to echm, trochę to już w ramie siedzi.

3000 x 3000 = 9000000 pikseli
9000000 x 3 warstwy = 27000000 pikseli
27000000 x 32 bpp = 108000000 B
108000000 B / 1024 = 105468 KiB
105468 KiB / 1024 = 103 MiB

I to jest to trochę wymagające 10 GiB RAMu? ;)

Tym bardziej, że jeżeli chodzi na przykład o podkłady do
CAD, to o ile mi wiadomo w wielu przypadkach absolutnie
nadają się grayscale 8 bpp, a wtedy schodzimy do 25 MiB
danych.

Regularnie obrabiam takie bitmapy (choć jednowarstwowe)
na komputerze z 1.5 GiB RAMu i zostaje jeszcze mnóóóóstwo
wolnej pamięci.

--
||
| Radosław Sokół | www.grush.one.pl/ |
| | Politechnika Śląska |
\........................................................../



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-13 00:52:43 - Osadnik

W dniu 2011-03-12 23:51, Radosław Sokół pisze:
> W dniu 12.03.2011 18:16, Osadnik pisze:
>> To była raczej ironia ze jak masz raster 3000x3000px i dasz ze dwie
>> trzy warstwy to echm, trochę to już w ramie siedzi.
>
> 3000 x 3000 = 9000000 pikseli
> 9000000 x 3 warstwy = 27000000 pikseli
> 27000000 x 32 bpp = 108000000 B
> 108000000 B / 1024 = 105468 KiB
> 105468 KiB / 1024 = 103 MiB
>
> I to jest to trochę wymagające 10 GiB RAMu? ;)

Pamietaj ze to nie jest jeden obrazek a czasem nawet 8 jednocześnie więc
dodaj też stopnie powiększenia coby nie liczyć za każdym razem. Z tym ze
autocad woli szybko doczytac wybrany fragment z pamięci w postaci
surowej niż na nowo generować.
No i nie, nie wymaga 10GB RAMu bo obok tego jest system który ma chrapkę
na 1GB. Obok tego sa jeszcze inne aplikacje. Wiem że w oprogramowaniu za
dużo nie potrzeba zewnętrznych ale w składaniu danych przestrzennych -
tak. To prawda ze nie wyłączam aplikacji ze względu na czas ponownego
wczytania projektu jak i samego odpalenia aplikacji która najpierw włazi
prawie cała do RAMu a dopiero potem system ja skrawa do pagefile,
dlatego często robię Process Explorerem suspend danej pamieciozernej
aplikacji i zezwalam w ten sposób systemowi na wykopanie całego working
set do pagefile z którego to przywraca sie znacznie szybciej niz nowe
uruchomienie.
>
> Tym bardziej, że jeżeli chodzi na przykład o podkłady do
> CAD, to o ile mi wiadomo w wielu przypadkach absolutnie
> nadają się grayscale 8 bpp, a wtedy schodzimy do 25 MiB
> danych.
>
> Regularnie obrabiam takie bitmapy (choć jednowarstwowe)
> na komputerze z 1.5 GiB RAMu i zostaje jeszcze mnóóóóstwo
> wolnej pamięci.

W której to pamięci leża tez inne rzeczy które będą mi potrzebne w ciągu
godziny. Autocad to itak dobrze zoptymalizowany program, bo maksymalnie
zjadał mi tylko 700MB przy mocno złożonym projekcie.




Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-15 09:56:02 - Radosław Sokół

W dniu 13.03.2011 00:52, Osadnik pisze:
> Pamietaj ze to nie jest jeden obrazek a czasem nawet 8 jednocześnie więc dodaj też stopnie powiększenia coby nie liczyć za każdym razem. Z tym ze autocad woli szybko doczytac wybrany fragment z
> pamięci w postaci surowej niż na nowo generować.

Ok, więc 200 MiB w odcieniach szarości (lub 800 MiB w pełnym
RGB32 lub CMYK) plus ew. bufor na powiększenie. Piszę na wia-
rę, bo nie wiem, czy faktycznie trzeba mieć otwartych osiem
trzywarstwowych obrazków jednocześnie, czy też jest to na za-
sadzie a bo mi się nie chce potem znów otwierać, więc nie za-
mykam. Dalej jest to coś, co normalny komputer z lekkim wy-
korzystaniem pliku wymiany jest w stanie bez problemu zmie-
ścić w 1.5-2.0 GiB RAMu.

Warto przy tym dodać, że jakikolwiek sensowny program robiący
coś takiego powinien implementować jakiś algorytm kompresji
obrazu w pamięci. Wyświetlanie odcieni szarości z RLE jest
czasem wręcz szybsze, niż z postaci nieskompresowanej, poza
oczywistą oszczędnością pamięci.

> system ja skrawa do pagefile, dlatego często robię Process Explorerem suspend danej pamieciozernej aplikacji i zezwalam w ten sposób systemowi na wykopanie całego working set do pagefile z którego
> to przywraca sie znacznie szybciej niz nowe uruchomienie.

Pamiętam. Jesteś chyba jednym z dziesięciu użytkowników na
świecie, którzy rzeźbią w ten sposób zamiast normalnie zamknąć
aplikację i pozwolić pamięci wirtualnej działać zgodnie z za-
łożeniami ;)

> W której to pamięci leża tez inne rzeczy które będą mi potrzebne w ciągu godziny. Autocad to itak dobrze zoptymalizowany program, bo maksymalnie zjadał mi tylko 700MB przy mocno złożonym projekcie.

Godziny? Przy czasie uruchamiania programów rzędu kilkunastu
do kilkudziesięciu sekund spokojnie można zamykać programy na
godzinę. Więcej zyskasz na szybkości pracy niż na tej minucie.
W czasach PC/XT faktycznie uruchomienie arkusza kalkulacyjnego
czy programu CAD mogło trwać kilka minut; dzisiaj na sensownym
sprzęcie (nawet bez przerażającej ilości pamięci RAM) jeżeli
jakaś aplikacja uruchamia się ponad minutę, to powinno być
to oprotestowywane w ramach gwarancji (której oczywiście na
oprogramowanie nie ma...).

--
||
| Radosław Sokół | www.grush.one.pl/ |
| | Politechnika Śląska |
\........................................................../



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-16 11:44:48 - Osadnik

W dniu 2011-03-15 09:56, Radosław Sokół pisze:
> W dniu 13.03.2011 00:52, Osadnik pisze:
>
>> system ja skrawa do pagefile, dlatego często robię Process Explorerem
>> suspend danej pamieciozernej aplikacji i zezwalam w ten sposób
>> systemowi na wykopanie całego working set do pagefile z którego
>> to przywraca sie znacznie szybciej niz nowe uruchomienie.
>
> Pamiętam. Jesteś chyba jednym z dziesięciu użytkowników na
> świecie, którzy rzeźbią w ten sposób zamiast normalnie zamknąć
> aplikację i pozwolić pamięci wirtualnej działać zgodnie z za-
> łożeniami ;)

Efektywność, naprawdę, kiedyś w wolnej chwili przeprowadzę ile czasu
zajmuje mi otwarcie i korzystanie wg takiego założenia. Każdy program
nawet jak się wczyta już jego główne okno to wejdziesz w dowolny moduł,
otworzysz plik a to trwa, trwa i trwa. No i cały czas rzeźbi dyskiem az
się nie uspokoi kiedy już wszystko doczyta a system go wyswapuje.

>
>> W której to pamięci leża tez inne rzeczy które będą mi potrzebne w
>> ciągu godziny. Autocad to itak dobrze zoptymalizowany program, bo
>> maksymalnie zjadał mi tylko 700MB przy mocno złożonym projekcie.
>
> Godziny? Przy czasie uruchamiania programów rzędu kilkunastu
> do kilkudziesięciu sekund spokojnie można zamykać programy na
> godzinę.

Surowy program, otwórz plik projektu z dowiązaniami do niego i rastrami
(np rastry przechowuje na serwerze ftp ze względu na niestabilność ścieżek).

Więcej zyskasz na szybkości pracy niż na tej minucie.
> W czasach PC/XT faktycznie uruchomienie arkusza kalkulacyjnego
> czy programu CAD mogło trwać kilka minut; dzisiaj na sensownym
> sprzęcie (nawet bez przerażającej ilości pamięci RAM) jeżeli
> jakaś aplikacja uruchamia się ponad minutę, to powinno być
> to oprotestowywane w ramach gwarancji (której oczywiście na
> oprogramowanie nie ma...).

No i dochodzimy do sedna problemu, oprogramowanie jest tworzone
bezprawnie :) jakoś strony WWW mogły doczekać sie ogólnie przyjętych
standardów, podobnie jest materiałami graficznymi i kartograficznymi a w
programowaniu panuje śmietnik ia optymalizacja leży odłogiem.

Czy naprawdę nie może być kontroli jakoś oprogramowania sprzedawanego w
sklepach? tak jak jest z produktami spożywczymi ze jak jest napisane 30g
cukru na 100g produktu to tu chce widzieć uruchamia się w 5 sekund na
maszynie o parametrach poniżej. Wiadomo komputery sa różne ale zakładamy
komputer w stanie sprawnym a nie z 5 antywirusami.




Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-10 20:20:25 - qwerty

Użytkownik Radosław Sokół napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:2011031016521300@grush.one.pl...
> Dlaczego durne? Po co w typowym komputerze przenośnym tak
> piekielnie wielka pamięć? Wydawałoby się, że mnie to powinno
> być łatwo zrozumieć, bo przy pisaniu książek muszę mieć uru-
> chomione jednocześnie dwie maszyny wirtualne, program graficz-
> ny, edytor tekstu i parę innych narzędzi, ale, kurczę, nie je-
> stem w stanie w czasie pracy wykorzystać nawet 4 GiB RAMu!

Chyli nie wykorzystujesz komputera. :) Firefox z kilkunastoma zakładkami - 0,5
GB ramu zjedzone. LZMA2 przy słowniku 1 GB - użycie pamięci: prawie 11 GB.
Dodatkowo niektórzy lubią wyłączyć plik wymiany, aby system nie zwalniał.




Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 13:18:56 - Radosław Sokół

W dniu 10.03.2011 20:20, qwerty pisze:
> Chyli nie wykorzystujesz komputera. :) Firefox z kilkunastoma zakładkami - 0,5 GB ramu zjedzone. LZMA2 przy słowniku 1 GB - użycie pamięci: prawie 11 GB. Dodatkowo niektórzy lubią wyłączyć plik
> wymiany, aby system nie zwalniał.

1) Te programy wykorzystują tyle, bo tyle jest. Jakbyś miał
komputer z mniej pojemną pamięcią, zajmowałyby pewnie
mniej.

2) Po co tak wielki słownik?

3) Wyłączanie pliku wymiany nic nie daje. Ok, daje efekt
placebo i lekkie przyspieszenie przy małym wykorzystaniu
komputera (bo swapowania to nie likwiduje przecież).
Za to przy intensywniejszym wykorzystaniu Windows bez
swapa po prostu przestaje działać. Poczytaj sobie doty-
czący tego wątek na pl.comp.os.ms-windows.winnt.

--
||
| Radosław Sokół | www.grush.one.pl/ |
| | Politechnika Śląska |
\........................................................../



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-14 03:45:44 - Przemysław Ryk

Dnia Thu, 10 Mar 2011 20:20:25 +0100, qwerty napisał(a):

> Chyli nie wykorzystujesz komputera. :) Firefox z kilkunastoma zakładkami - 0,5
> GB ramu zjedzone.

Jak Firefoksa (linia 3.x) skatować lubię i do 20 - 40 zakładek dojść
potrafię, to jednak nie żre mi więcej niż te 300 MB. Owszem, strony może JS
bywają naładowane, Flasha stosunkowo mało, ale od przejścia na linię 3.x
powyżej 600 MB wyskoczyć mi się nie zdarzyło.

> LZMA2 przy słowniku 1 GB - użycie pamięci: prawie 11 GB.

Hmm... 7zip z jaką kompresją i na jakiej paczce jakiego typu danych? Chętnie
sprawdzę pod Vistą / 7 x64 i 64-bitową wersją 7-zip.

> Dodatkowo niektórzy lubią wyłączyć plik wymiany, aby system nie zwalniał.

To moim zdaniem zbyt sensowne nie jest.

--
[ Przemysław Maverick Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ I błąd przyda się na coś - przynajmniej na przestrogę dla drugich. ]
[ (A.M. Fredro) ]



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-14 15:28:06 - Norbert

Dnia Mon, 14 Mar 2011 03:45:44 +0100, Przemysław Ryk napisał(a):

>> Chyli nie wykorzystujesz komputera. :) Firefox z kilkunastoma zakładkami - 0,5
>> GB ramu zjedzone.
>
> Jak Firefoksa (linia 3.x) skatować lubię i do 20 - 40 zakładek dojść
> potrafię, to jednak nie żre mi więcej niż te 300 MB. Owszem, strony może JS
> bywają naładowane, Flasha stosunkowo mało, ale od przejścia na linię 3.x
> powyżej 600 MB wyskoczyć mi się nie zdarzyło.

Mi potrafilo wyskoczyc, ale akurat ja jestem przypadkiem czlowieka
uposledzonego na punkcie liczby otwartych kart, teraz mam ich grubo ponad
setke :-P
I byl z tym problem... do momentu odkrycia plugina BarTab :-) ktory to
plugin ratuje ram od zjadania w sprytny sposob, zwalniajac pamiec zajmowana
przez karty nieuzywane przez okreslony czas. Dopieri po kliku w taka karte
nastepuje jej zaladowanie. Polecam wszystko multikartowariatom :-)

ps. do pary warto sobie dolozyc plugina wyszukujacego po kartach

--
pozdrawiam
Norbert



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-14 22:03:44 - Przemysław Ryk

Dnia Mon, 14 Mar 2011 15:28:06 +0100, Norbert napisał(a):

>> Jak Firefoksa (linia 3.x) skatować lubię i do 20 - 40 zakładek dojść
>> potrafię, to jednak nie żre mi więcej niż te 300 MB. Owszem, strony może JS
>> bywają naładowane, Flasha stosunkowo mało, ale od przejścia na linię 3.x
>> powyżej 600 MB wyskoczyć mi się nie zdarzyło.
>
> Mi potrafilo wyskoczyc, ale akurat ja jestem przypadkiem czlowieka
> uposledzonego na punkcie liczby otwartych kart, teraz mam ich grubo ponad
> setke :-P

I... I... Iiilleeee?!

> I byl z tym problem... do momentu odkrycia plugina BarTab :-) ktory to
> plugin ratuje ram od zjadania w sprytny sposob, zwalniajac pamiec zajmowana
> przez karty nieuzywane przez okreslony czas. Dopieri po kliku w taka karte
> nastepuje jej zaladowanie. Polecam wszystko multikartowariatom :-)
>
> ps. do pary warto sobie dolozyc plugina wyszukujacego po kartach

Chyba bym oszalał z taką ilością otwartych jednocześnie kart. Ty pamiętasz w
ogóle co otwierałeś? :D

--
[ Przemysław Maverick Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ Paranoicy są tacy sami, jak wszyscy. Mają tylko bardziej wiarygodne ]
[ informacje. (Sylvie Gerard, Tropical Heat) ]



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-15 00:07:41 - Gotfryd Smolik news

On Mon, 14 Mar 2011, Norbert wrote:

> Mi potrafilo wyskoczyc, ale akurat ja jestem przypadkiem czlowieka
> uposledzonego na punkcie liczby otwartych kart, teraz mam ich grubo ponad
> setke :-P

Hm, a ja myślałem że z moimi dumpami z FF crashującego przy dwudziestu
czy czterdziestu kartach (ale to w szczycie, np. przy przeglądaniu
co by tu kupić na allegro) przyczyniam się do rozwoju tego programu ;)

> I byl z tym problem... do momentu odkrycia plugina BarTab :-) ktory to
> plugin ratuje ram od zjadania

A LoadTabProgressivelly ratuje od wyczerpania naraz otwartych socketów ;)

pzdr, Gotfryd



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-15 18:23:21 - Norbert

Dnia Tue, 15 Mar 2011 00:07:41 +0100, Gotfryd Smolik news napisał(a):

> Hm, a ja myślałem że z moimi dumpami z FF crashującego przy dwudziestu
> czy czterdziestu kartach (ale to w szczycie, np. przy przeglądaniu
> co by tu kupić na allegro) przyczyniam się do rozwoju tego programu ;)

Hehe :-)

>> I byl z tym problem... do momentu odkrycia plugina BarTab :-) ktory to
>> plugin ratuje ram od zjadania
>
> A LoadTabProgressivelly ratuje od wyczerpania naraz otwartych socketów ;)

BarTab zalatwia obie sprawy w zasadzie, polecam.

--
pozdrawiam
Norbert



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-15 09:58:16 - Radosław Sokół

W dniu 14.03.2011 15:28, Norbert pisze:
> Mi potrafilo wyskoczyc, ale akurat ja jestem przypadkiem czlowieka
> uposledzonego na punkcie liczby otwartych kart, teraz mam ich grubo ponad
> setke :-P

I co z tego masz? Bo chyba informacji szybciej nie przyswajasz
jednak w ten sposób...

Komputery nie są po to, by wygodnie odzwierciedlać nasze,
czasem bardzo bałaganiarskie, przyzwyczajenia. Komputery są
po to, by likwidować złe nałogi i przyzwyczajać do efektywnej,
oszczędnej pracy.

--
||
| Radosław Sokół | www.grush.one.pl/ |
| | Politechnika Śląska |
\........................................................../



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-15 18:22:30 - Norbert

Dnia Tue, 15 Mar 2011 09:58:16 +0100, Radosław Sokół napisał(a):

> I co z tego masz? Bo chyba informacji szybciej nie przyswajasz
> jednak w ten sposób...

Frajde, ze nie musze o tym myslec :-)

> Komputery nie są po to, by wygodnie odzwierciedlać nasze,
> czasem bardzo bałaganiarskie, przyzwyczajenia. Komputery są
> po to, by likwidować złe nałogi i przyzwyczajać do efektywnej,
> oszczędnej pracy.

Komputery sa po to, zeby robic to czego sami nie potrafimy, np. trzymac
naraz otwarte 150 kart w firefoxie i pozwalac do nich dotrzec w razie
potrzeby, ot co :-)

--
pozdrawiam
Norbert



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-15 19:19:55 - Rafał Łukawski

On 2011-03-15 09:58, Radosław Sokół wrote:
> W dniu 14.03.2011 15:28, Norbert pisze:
>> Mi potrafilo wyskoczyc, ale akurat ja jestem przypadkiem czlowieka
>> uposledzonego na punkcie liczby otwartych kart, teraz mam ich grubo ponad
>> setke :-P
>
> I co z tego masz? Bo chyba informacji szybciej nie przyswajasz
> jednak w ten sposób...
>
> Komputery nie są po to, by wygodnie odzwierciedlać nasze,
> czasem bardzo bałaganiarskie, przyzwyczajenia. Komputery są
> po to, by likwidować złe nałogi i przyzwyczajać do efektywnej,
> oszczędnej pracy.

Radek, Komputer to narzędzie, taki bardziej skomplikowany młotek. Czy go
wyrzucimy przez okno, czy wyczyścimy to nasza prywatna sprawa. Narzędzia
się wykorzystuje tak jak się chce. W biznesie oczywiście kierują tym
względy materialne, w życiu prywatnym upodobania.

Personalizacja komputerów chyba nie jest tym, co powinnismy czyic, to
tylko narzędzia, a cała sfera wydajnej pracy nie wynika z komputerów, a
z organizacji danej firmy/organizacji, która pośrednio oczywiście ma
wpływ na sposób wykorzystywania komputerów.

Gdyby jednak ktoś mi mówił że w kalkulatorze mam inaczej naciskać
klawisze, pomyślałbym ze jest z Marsa.






Re: [OT] Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-15 19:37:54 - Sebastian Biały

On 2011-03-15 19:19, Rafał Łukawski wrote:
> Gdyby jednak ktoś mi mówił że w kalkulatorze mam inaczej naciskać
> klawisze, pomyślałbym ze jest z Marsa.

Wolno Ci naciskac na klawisze w calc.exe tylko i wyłacznie jesli masz
nakleję licencyjną na obudowie. (Eula)

Nie wolno Ci rozkręcać kalkulatora żeby zobaczyć jak te klawisze
działają. (Eula/DMCA).



Re: [OT] Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-15 20:12:00 - Rafał Łukawski

On 2011-03-15 19:37, Sebastian Biały wrote:
> On 2011-03-15 19:19, Rafał Łukawski wrote:
>> Gdyby jednak ktoś mi mówił że w kalkulatorze mam inaczej naciskać
>> klawisze, pomyślałbym ze jest z Marsa.
>
> Wolno Ci naciskac na klawisze w calc.exe tylko i wyłacznie jesli masz
> nakleję licencyjną na obudowie. (Eula)
>
> Nie wolno Ci rozkręcać kalkulatora żeby zobaczyć jak te klawisze
> działają. (Eula/DMCA).


???

Takie teksty pojawiają się gdy ludzie zaczynają dostrzegać w scalakach
inne osobu. Mówie Wam - do tego jeszcze zostało nam pare dekad.



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-16 23:10:37 - Gotfryd Smolik news

On Tue, 15 Mar 2011, Radosław Sokół wrote:

> Komputery są
> po to, by likwidować złe nałogi i przyzwyczajać do efektywnej,
> oszczędnej pracy.

A używanie komputera do gier jest (tego) doskonałym i ostatecznym
dowodem.
Niniejszym gratuluję celnego argumentu :)
(cele i organizacja są *POZA* narzędziami, choćbyś nie wiem jak
się zaparł).

pzdr, Gotfryd



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-10 20:52:46 - Rafał Łukawski

On 2011-03-10 17:52, Radosław Sokół wrote:
> W dniu 09.03.2011 22:13, Osadnik pisze:
>> No ale za chwile włączył mi się tryb myślenia - kto by dziś w
>> laptopach z procesorem i5 zakładał tak durne ograniczenie do 8GB?
>
> Dlaczego durne? Po co w typowym komputerze przenośnym tak
> piekielnie wielka pamięć? Wydawałoby się, że mnie to powinno

Dlaczego wogole zastanawiac sie w modelu Po co? Kiedys Bill Gates tez
mial opinie o duzej ilosci pamieci. To jest raczej pytanie filozoficzne,
ktore tu nic ne wnosi.

Jak ktos potrzebuje, to niech wykorzystuje bez tlumaczenia sie - to
podejscie akademickie, stwarzanie sztucznych (nie majacych odniesienia
do rzeczywistosci) problemow, a nastepnie dyskusja o nich ;)

Producenci kieruja sie najczesciej 'typowym' uzytkownikiem (co czesto
przeklada sie na koszty produkcji/zakupow komponentow), a to juz ma
uzasadnienie biznesowe.

Jezeli chcesz maszyne do zadan specjalnych (w danym okresie czasowym
-parametry z czasem ciagle sie zmieniaja), nie pozostaje nic innego jak
szukac/sprawdzac.



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-10 21:30:26 - JoteR

Rafał Łukawski napisał:

> Dlaczego wogole zastanawiac sie w modelu Po co? To jest raczej pytanie
> filozoficzne, ktore tu nic ne wnosi.

Nie ekstarpoluj swoich własnych ograniczeń na pozostałych czytelników grupy.

> Jak ktos potrzebuje, to niech wykorzystuje bez tlumaczenia sie -
> to podejscie akademickie, stwarzanie sztucznych (nie majacych
> odniesienia do rzeczywistosci) problemow, a nastepnie dyskusja
> o nich ;)

Bo tu jest właśnie grupa dyskusyjna, a nie darmowy helpdesk czy też inne
idiotele typu pytanie-odpowiedź.

JoteR





Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-11 05:19:47 - Rafał Łukawski

Drogi anonimie,

> Rafał Łukawski napisał:
>
>> Dlaczego wogole zastanawiac sie w modelu Po co? To jest raczej
>> pytanie filozoficzne, ktore tu nic ne wnosi.
>
> Nie ekstarpoluj swoich własnych ograniczeń na pozostałych czytelników
> grupy.

Czy możesz jaśniej oczywiście z tematem grupy? Bo rzucanie się z
tematami 'osobistymi' jest zwykłym trollowaniem.

>
>> Jak ktos potrzebuje, to niech wykorzystuje bez tlumaczenia sie -
>> to podejscie akademickie, stwarzanie sztucznych (nie majacych
>> odniesienia do rzeczywistosci) problemow, a nastepnie dyskusja
>> o nich ;)
>
> Bo tu jest właśnie grupa dyskusyjna, a nie darmowy helpdesk czy też inne
> idiotele typu pytanie-odpowiedź.

Czy możesz jaśniej? Pierwotne pytanie było natury technicznej dot.
ograniczeń w adresowaniu, gdy de facto procesor takich nie wnosi



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 14:09:33 - JoteR

Rafał Łukawski napisał:

>>> Dlaczego wogole zastanawiac sie w modelu Po co? To jest raczej
>>> pytanie filozoficzne, ktore tu nic ne wnosi.
>>
>> Nie ekstarpoluj swoich własnych ograniczeń na pozostałych czytelników
>> grupy.
>
> Czy możesz jaśniej

Dla mnie (a i pewnie dla wielu innych czytelników tej grupy) pytania Radka
pogłębiające temat i wynikające często z nich dyskusje wnoszą bardzo wiele.
Dla Ciebie nie? To przykre, ale to Twój problem i nie obarczaj nim innych.

>> Bo tu jest właśnie grupa dyskusyjna, a nie darmowy helpdesk czy też inne
>> idiotele typu pytanie-odpowiedź.
>
> Czy możesz jaśniej?

Przykro mi, ale jaśniej już nie potrafię.

JoteR




Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 14:19:21 - Rafał Łukawski

On 2011-03-12 14:09, JoteR wrote:
> Rafał Łukawski napisał:
>
>>>> Dlaczego wogole zastanawiac sie w modelu Po co? To jest raczej
>>>> pytanie filozoficzne, ktore tu nic ne wnosi.
>>>
>>> Nie ekstarpoluj swoich własnych ograniczeń na pozostałych czytelników
>>> grupy.
>>
>> Czy możesz jaśniej
>
> Dla mnie (a i pewnie dla wielu innych czytelników tej grupy) pytania
> Radka pogłębiające temat i wynikające często z nich dyskusje wnoszą
> bardzo wiele. Dla Ciebie nie? To przykre, ale to Twój problem i nie
> obarczaj nim innych.


Z niezrozumuiałych względów zmieniasz problem natury technicznej w
problem natury osobistej, to jawna oznaka problemów osobowisciowych, a
te najczęsciej ujawniają się w w obszarach gdzie mozna anonimowo wyrazić
sw obawy.

Raz jeszcze - czy jesteś w stanie napisać coś zgodne z tematem grupu i
to co pomoze pytającemu?

>
>>> Bo tu jest właśnie grupa dyskusyjna, a nie darmowy helpdesk czy też inne
>>> idiotele typu pytanie-odpowiedź.
>>
>> Czy możesz jaśniej?
>
> Przykro mi, ale jaśniej już nie potrafię.

Mi też przykro ale psychologiem i psychiatrą nie jestem.



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-13 00:24:26 - JoteR

Rafał Łukawski napisał:

>> Dla mnie (a i pewnie dla wielu innych czytelników tej grupy) pytania
>> Radka pogłębiające temat i wynikające często z nich dyskusje wnoszą
>> bardzo wiele

> czy jesteś w stanie napisać

A czy ty rozumiesz słowo czytelników?

> to jawna oznaka problemów osobowisciowych, ale psychologiem i psychiatrą
> nie jestem.

Więc po co się zapuszczasz na wody zupełnie ci obce?

JoteR




Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 13:21:32 - Radosław Sokół

W dniu 10.03.2011 20:52, Rafał Łukawski pisze:
> Dlaczego wogole zastanawiac sie w modelu Po co? Kiedys Bill Gates tez mial opinie o duzej ilosci pamieci. To jest raczej pytanie filozoficzne, ktore tu nic ne wnosi.

1) Nie miał takiej opinii. Nie powtarzaj kłamstw.

2) Nie ma sensu robić czegoś bez sensu. Zastanawianie się
po co i czy nie można lepiej i oszczędniej prowadzi
do postępu. Bezmyślność prowadzi tylko do nabijania
kabzy korporacjom.

> Jak ktos potrzebuje, to niech wykorzystuje bez tlumaczenia sie [...]

Jak ktoś nie chce się tłumaczyć, to niech nie pyta się na
grupie *dyskusyjnej*, tylko robi co chce. To wolny kraj. A ja
korzystam z tej wolności i krytykuję podejście konsumpcyjne,
ograniczające się do zwiększenia zasobów zamiast wyboru lep-
szej, choć może trudniejszej drogi.

--
||
| Radosław Sokół | www.grush.one.pl/ |
| | Politechnika Śląska |
\........................................................../



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 14:30:52 - Rafał Łukawski

On 2011-03-12 13:21, Radosław Sokół wrote:
> W dniu 10.03.2011 20:52, Rafał Łukawski pisze:
>> Dlaczego wogole zastanawiac sie w modelu Po co? Kiedys Bill Gates
>> tez mial opinie o duzej ilosci pamieci. To jest raczej pytanie
>> filozoficzne, ktore tu nic ne wnosi.
>
> 1) Nie miał takiej opinii. Nie powtarzaj kłamstw.
>
> 2) Nie ma sensu robić czegoś bez sensu. Zastanawianie się
> po co i czy nie można lepiej i oszczędniej prowadzi
> do postępu. Bezmyślność prowadzi tylko do nabijania
> kabzy korporacjom.
>
>> Jak ktos potrzebuje, to niech wykorzystuje bez tlumaczenia sie [...]
>
> Jak ktoś nie chce się tłumaczyć, to niech nie pyta się na
> grupie *dyskusyjnej*, tylko robi co chce. To wolny kraj. A ja
> korzystam z tej wolności i krytykuję podejście konsumpcyjne,
> ograniczające się do zwiększenia zasobów zamiast wyboru lep-
> szej, choć może trudniejszej drogi.
>

Ktoś ma potrzebę stricte techniczą, mozna oczywiście wnioskować o
podanie takowych przyczyn, ale w szczególnych (szcególnie w obszarze
nauki) warto mieć do dyspozycji zasoby, które rozwiązują zadany problem.

Krytyka jest naturą Polaków, zamiast próbować rozwiązywac problemy,
wskazywać rozwiązania:
a) stwarzają dodatkowe sztuczne
b) nie rozwiązują problemów
c) trollują (w szczególnosci oczerniając personalnie dyskutantów)

Krytyczne podejście ma jedynie sens, gdy droga krytyki rozwiązuje
problem -> wskazuje inne potencjalne ścieżki (znając prawdziwe źródło
problemu), a nie stwarza kolejne (akadenmickie) problemy.

Znajdowanie alternatywnych ścieżek w momencie gdy istnieja rozwiązaia
danego problemu jest ... co juz napisałem - typowym polskim podejściem,
stwarzaniem problemów tam gdzie ich nie ma.

Innymi słowy w całej tej dyskusji nie padło nawet jedno słowo na temat
merytorycznych/technicznych rozwiązań, zaś większośc skupiła się na
tematach nie związanych z pierwotnym pytaniem.

Zaznacze raz jeszcze: Sztuczne akademickie stwarzanie problemów, które
nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

Jakie proponujecie (akademicy) rozwiązania techniczne, które pozwola
komputerom klasy PC zaadresować wiele GB pamięci fizycznej. To tak
proste, że nie wymaga tłumaczenia.





Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 15:03:01 - Radosław Sokół

W dniu 12.03.2011 14:30, Rafał Łukawski pisze:
> Jakie proponujecie (akademicy) rozwiązania techniczne, które pozwola komputerom klasy PC zaadresować wiele GB pamięci fizycznej. To tak proste, że nie wymaga tłumaczenia.

To jest pytanie? Stwierdzenie? Czy coś innego?

> Krytyczne podejście ma jedynie sens, gdy droga krytyki rozwiązuje problem

Błąd. Ma też sens, gdy powoduje ujawnienie pewnego problemu
społecznego, gospodarczego lub politycznego. A tu mamy do
czynienia z takim problemem: tworzeniem nieoptymalnego
oprogramowania.

--
||
| Radosław Sokół | www.grush.one.pl/ |
| | Politechnika Śląska |
\........................................................../



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-12 15:12:34 - Rafał Łukawski

On 2011-03-12 15:03, Radosław Sokół wrote:
> W dniu 12.03.2011 14:30, Rafał Łukawski pisze:
>> Jakie proponujecie (akademicy) rozwiązania techniczne, które pozwola
>> komputerom klasy PC zaadresować wiele GB pamięci fizycznej. To tak
>> proste, że nie wymaga tłumaczenia.
>
> To jest pytanie? Stwierdzenie? Czy coś innego?
>
>> Krytyczne podejście ma jedynie sens, gdy droga krytyki rozwiązuje problem
>
> Błąd. Ma też sens, gdy powoduje ujawnienie pewnego problemu
> społecznego, gospodarczego lub politycznego. A tu mamy do
> czynienia z takim problemem: tworzeniem nieoptymalnego
> oprogramowania.


Masz za zadanie zwiększenie zwiększenie możliwości wykorzystania pamięci
RAM.

a) jako pracownik profesjonalnej firmy od razu wylatujesz z pracy, za
'jęczenie'
b) jako pracownik uczelni, zostajesz na stanowisku, bo tam stwarzanie
problemów jest jednym z podstawowych celów tej instytucji.

Oczywiscie to dwa skrajne poglądy, jednak WCIĄŻ nie padło SŁOWO, które
pomogłoby pytajacemu w rozwiązaniu problemu, wykorzystanie pamięci ram
jest wygodne, a w szczególnych przypadkach ma uzasadnienie. Uzasadniene
nie jest jednoznaczne z podawaniem wszelkich informacji pracownikom
akademickim, którzy maja trudności z rozwiązywaniem problemów, zaś z
łatwością generują nowe.



Re: Odp: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-04-06 16:04:48 - Rafał Łukawski


> dopiero teraz wrocilem do tego watku,
> ty tak na serio czy trollujesz?
>
> zakladajacy watek walnal liste zyczen z 'ery' ktora jest nierealna nawet
> przyjmujac budzet 5 razy wiekszy niz ten przy ktorym stracil
> zainteresowanie
> 16GB RAM ksoztowao by prawie 2500zł co się mija z celem wiec o czym niby
> ktokolwiek ma pisac na tej liscie DYSKUSYJNEJ?

W tej chwili nie bardzo pamiętam treść tego wątku. 8GB DDR2 kosztuje ok.
400zł netto. DDR3 jakieś 250zł netto. Innymi słowy zadam pytanie: o co
chodzi?

Są pewne zastosowania, nawet teoretyczne, gdzie wykorzystuje się dużą
ilośc pamięci ram, chociażby do eksperymentów związanych z algorytmami
lub czymkolwiek innym. Ten kto kupuje sprzęt decyduje o tym
zastosowaniu, można sugerować inne ścieżki, aczkolwiek zabranianie (co
poniekąd przejawia się w głosach niektórych twardogłowych), jest
zupełnie nie na miejscu.

Przypomina mi się pewna sytuacja, która miała miejsce jakieś 15 lat
temu, do serwisu oddałem mocno przerobioną amigę, niekoniecznie zgodnie
ze sztuką (np. zimne luty). Serwisant oczywiście naprawił, ale miał do
mnie pretensje, że mój sprzęt tak potraktowałem. Czy on miał racje, czy
nazbyt personalizował zwykły kawałek H/W?


EOT.



Re: Odp: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-04-06 21:21:18 - Norbert

Dnia Wed, 06 Apr 2011 16:04:48 +0200, Rafał Łukawski napisał(a):

> Przypomina mi się pewna sytuacja, która miała miejsce jakieś 15 lat
> temu, do serwisu oddałem mocno przerobioną amigę, niekoniecznie zgodnie
> ze sztuką (np. zimne luty). Serwisant oczywiście naprawił, ale miał do
> mnie pretensje, że mój sprzęt tak potraktowałem. Czy on miał racje, czy
> nazbyt personalizował zwykły kawałek H/W?

Za tekst, ze Amiga to zwykly kawalek H/W powinienes splonac na stosie! :-P

--
pozdrawiam
Norbert



Re: Odp: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-04-07 07:10:56 - Rafał Łukawski

On 2011-04-06 21:21, Norbert wrote:
> Dnia Wed, 06 Apr 2011 16:04:48 +0200, Rafał Łukawski napisał(a):
>
>> Przypomina mi się pewna sytuacja, która miała miejsce jakieś 15 lat
>> temu, do serwisu oddałem mocno przerobioną amigę, niekoniecznie zgodnie
>> ze sztuką (np. zimne luty). Serwisant oczywiście naprawił, ale miał do
>> mnie pretensje, że mój sprzęt tak potraktowałem. Czy on miał racje, czy
>> nazbyt personalizował zwykły kawałek H/W?
>
> Za tekst, ze Amiga to zwykly kawalek H/W powinienes splonac na stosie! :-P

Czciłem ją na swój sposób, rozszerzenie do 1.5MB kosztej ukladow pamieci
i jednej bramki LS + pare innych rozszerzen. Nawet najwieksza duma
ucierpiałaby przy takiej liczbie eksperymentów ;)



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-14 16:28:51 - Kamil

On 12/03/2011 12:21, Radosław Sokół wrote:
> W dniu 10.03.2011 20:52, Rafał Łukawski pisze:
>> Dlaczego wogole zastanawiac sie w modelu Po co? Kiedys Bill Gates
>> tez mial opinie o duzej ilosci pamieci. To jest raczej pytanie
>> filozoficzne, ktore tu nic ne wnosi.
>
> 1) Nie miał takiej opinii. Nie powtarzaj kłamstw.
>
> 2) Nie ma sensu robić czegoś bez sensu. Zastanawianie się
> po co i czy nie można lepiej i oszczędniej prowadzi
> do postępu. Bezmyślność prowadzi tylko do nabijania
> kabzy korporacjom.

Dobrze mówisz, trzeba się buntować. I jeszcze JP na 100% tak do kompletu!


Przestań waść pieprzyć o tych laptopach, bo aż w oczy szczypie.



--
Pozdrawiam
Kamil



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-14 03:45:44 - Przemysław Ryk

Dnia Thu, 10 Mar 2011 20:52:46 +0100, Rafał Łukawski napisał(a):

> Dlaczego wogole zastanawiac sie w modelu Po co? Kiedys Bill Gates tez
> mial opinie o duzej ilosci pamieci.

Tak coś mi się zdaje, że mówisz o wypowiedzi dotyczącej tego, że 640KB
powinno wystarczyć każdemu. Jesteś pewien, że to faktycznie wypowiedź Bill
Gatesa była? Bo kojarzę też twierdzenia, że niekoniecznie... :D

(ciach...)


--
[ Przemysław Maverick Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ Szczęście ma swoje sposoby, by się od każdego odwrócić. ]
[ (Pani, Glen Cook Sny o stali) ]



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-15 23:08:14 - Maciej Bojko

On Mon, 14 Mar 2011 03:45:44 +0100, Przemysław Ryk
wrote:

>> Dlaczego wogole zastanawiac sie w modelu Po co? Kiedys Bill Gates tez
>> mial opinie o duzej ilosci pamieci.
>
>Tak coś mi się zdaje, że mówisz o wypowiedzi dotyczącej tego, że 640KB
>powinno wystarczyć każdemu. Jesteś pewien, że to faktycznie wypowiedź Bill
>Gatesa była? Bo kojarzę też twierdzenia, że niekoniecznie... :D

Ot, urban legend. Nie różni się niczym szczególnym od nieznośnego
dziecka w tramwaju, chowanego metodą bezstresową, kociąt bonsai itp.
bzdur krążących po Internecie.

--
Maciej Bójko



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-11 12:49:41 - ąćęłńóśźż

To zamiast balzakowskiego pulpitu.
A co musisz zamiast balzakowskich kobiet??


-----

> przy pisaniu książek muszę mieć uruchomione jednocześnie dwie maszyny
wirtualne, program graficzny, edytor tekstu i parę innych narzędzi

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> www.gazeta.pl/usenet/



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-14 16:27:47 - Kamil

On 10/03/2011 16:52, Radosław Sokół wrote:
> W dniu 09.03.2011 22:13, Osadnik pisze:
>> No ale za chwile włączył mi się tryb myślenia - kto by dziś w
>> laptopach z procesorem i5 zakładał tak durne ograniczenie do 8GB?
>
> Dlaczego durne? Po co w typowym komputerze przenośnym tak
> piekielnie wielka pamięć? Wydawałoby się, że mnie to powinno
> być łatwo zrozumieć, bo przy pisaniu książek muszę mieć uru-
> chomione jednocześnie dwie maszyny wirtualne, program graficz-
> ny, edytor tekstu i parę innych narzędzi, ale, kurczę, nie je-
> stem w stanie w czasie pracy wykorzystać nawet 4 GiB RAMu!
>
>> Pamięć u mnie ma raczej funcje magazynowe niz szybkich operacji...
>
> Co przez to rozumiesz? Funkcje magazynowe pełni pamięć zewnę-
> trzna (masowa). Pamięć operacyjna z natury pełni funkcję bu-
> fora tymczasowego pamięci wirtualnej.
>


3.bp.blogspot.com/_oWnEufotiMg/TUbJ03pA8xI/AAAAAAAAABU/Q0EQ8vnbFtQ/s1600/yawn.jpg




--
Pozdrawiam
Kamil



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-10 20:44:54 - Rafał Łukawski

On 2011-03-09 22:13, Osadnik wrote:
> Na stronie producenta (Lenovo G550) w gąszczu marketingowych śmieci
> dokopałem się do informacji RAM: up to 8GB...
>
> No ale za chwile włączył mi się tryb myślenia - kto by dziś w laptopach
> z procesorem i5 zakładał tak durne ograniczenie do 8GB?

Płyty do notebookow zazwyczaj maja znacznie wiecej ograniczen niz plyty
dla PC. 8GB to 33 bity, ograniczenie jest sztuczne, moze wynikac z typow
obslugiwanych pamieci, kontrolera - mozna gdybac.

juz wiele lat temu wprowadzono PAE, co pozwala procesorom fizycznie
adresowac do 16 x 4GB pamieci (nie powiem Ci z glowy jak te rozszerzenia
ewoluowaly w mobilnych prockach)

>
> Bo pojawiła się wizja zakupu 8GB i dołożeniu do obecnych 2GB i
> posiadaniu 10GB. Tak na marginesie jakiej firmy unikać z pamięci i na
> jaki parametr przy wyborze pamięci nowoczesnych zwracać uwagę? Pamięć u
> mnie ma raczej funcje magazynowe niz szybkich operacji... Obecnie w
> lapku siedza jakieś ELPIDA a które na allegro chodzą po bardzo niskich
> cenach.

Jezeli masz laptop (nie kupujesz nowego) najlepsza opcja jest
sprawdzenie w lokalnym sklepie (od razu sie dowiesz) lub odeslanie
pamieci do sprzedawcy (ale to troche kosztuje i warto sie wczesniej
upewnic czy sprzedawca nie bedzie robil problemow). Moze byc tak, ze
zaskoczy 2x4GB, a 1x8 + 1x2GB nie




Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-10 21:08:11 - Wojtek

Osadnik wrote:

> Na stronie producenta (Lenovo G550) w gąszczu marketingowych śmieci
> dokopałem się do informacji RAM: up to 8GB...
>
> No ale za chwile włączył mi się tryb myślenia - kto by dziś w
> laptopach z procesorem i5 zakładał tak durne ograniczenie do 8GB?

np. producent chipsetu, jak łatwo zgadnąć bynajmniej nie jest to lenovo
;)


--
Wojtek



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-10 22:20:41 - Osadnik

W dniu 2011-03-10 21:08, Wojtek pisze:
> Osadnik wrote:
>
>> Na stronie producenta (Lenovo G550) w gąszczu marketingowych śmieci
>> dokopałem się do informacji RAM: up to 8GB...
>>
>> No ale za chwile włączył mi się tryb myślenia - kto by dziś w
>> laptopach z procesorem i5 zakładał tak durne ograniczenie do 8GB?
>
> np. producent chipsetu, jak łatwo zgadnąć bynajmniej nie jest to lenovo
> ;)
>
HM55 - nie piszą nic o limicie pamięci ;)



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-10 23:02:32 - Wojtek

Osadnik wrote:

> HM55 - nie piszą nic o limicie pamięci ;)

www.google.pl/#hl=pl&source=hp&biw=1024&bih=607&q=intel+hm55+max+ram+size&aq=f&aqi=&aql=&oq=&fp=1db7eb9e16ad5d7d

pierwszy link.


--
Wojtek



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-10 23:10:23 - Osadnik

W dniu 2011-03-10 23:02, Wojtek pisze:
> Osadnik wrote:
>
>> HM55 - nie piszą nic o limicie pamięci ;)
>
> www.google.pl/#hl=pl&source=hp&biw=1024&bih=607&q=intel+hm55+max+ram+size&aq=f&aqi=&aql=&oq=&fp=1db7eb9e16ad5d7d
>
> pierwszy link.

Zadałem bardzo podobne zapytanie i nie było... (na stornie intela) no
ale dzięki. Jest odpowiedź, wiec nie kombinuję kupuje 8Gb RAM i daje
sobie spokój na jakiś czas, jak znów zabraknie, zakupie maszynę pod biurko.



Re: Limit 8GB- technologiczny czy marketingowy?

2011-03-11 07:19:02 - Mich@l

W dniu 2011-03-10 23:10, Osadnik pisze:

> Zadałem bardzo podobne zapytanie i nie było... (na stornie intela) no
> ale dzięki. Jest odpowiedź, wiec nie kombinuję kupuje 8Gb RAM i daje
> sobie spokój na jakiś czas, jak znów zabraknie, zakupie maszynę pod biurko.

Tak a'propos: czy w ogóle to 8 GB w jednym module SO-DIMM to można
gdzieś kupić?

--
To nie prawdy objawione a jedynie moje prywatne opinie ;)
Michał Willy Olszewski
GG: 32916072 / ICQ: 199507526
www.olszewski.net.pl



Tylko na WirtualneMedia.pl

Galeria

PR NEWS